Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 sierpnia 2012

PUREDERM Płatki kolagenowe pod oczy.

Znacie to uczucie gdy klikniecie bez zastanowienia w jakoś akcję, taki nagły impuls? Ja miałam tak tylko raz gdy kupowałam te płatki – pytanie czy dobrze zrobiłam? ;)

W polskich sklepach kosztują ok. 30zł natomiast na Ebay’u ok. 10zł (w tym przesyłka). I właśnie ta cecha popchnęła mnie do zakupu ;).
READ REVIEW IN:


 
Producent:

„Intensywna kolagenowa maseczka pod oczy w postaci perfekcyjnie wyciętych płatków. Specjalna formuła stworzona w trosce o zmarszczki wokół oczu, bogaty kolagen, witamina E oraz wyciąg z zielonej herbaty pomaga przywrócić wilgotność i elastyczność wrażliwej skóry. Spłyca zmarszczki i opóźnia proces ich powstawania. redukuje cienie i opuchliznę pod oczami. Regeneruje i poprawia napięcie skóry.”

(http://bandi.visal.pl)
 

 Jak wszystkie mask sheet nakładamy na czystą skórę i pozostawiamy na ok 15-20min.

Pozytywnie:

+Cena
Za 10zł dostajemy 30płatków czy 15 par – 15 aplikacji ;)

Neutralnie:

-/+Zapach
Zależy od dnia – czasem pachnie lepiej czasem gorzej.
-/+ Skład
Dużo ekstraktów ale jednocześnie dużo PEG'ów .

Negatywnie:

-Nie nawilża
-Nie napina
-Obciąża oczy
-Nie przyjemna aplikacja
Maska jest za ciężka i przez to powoduje dyskomfort.
-Nie redukuje cieni ani opuchlizny.

INCI:

Podsumowanie:

Innymi słowy płatki te nie robią nic. Niepotrzebny nikomu bubel. NIE POLECAM!

0/10

niedziela, 29 stycznia 2012

Missha The Style Under Eye Brightener

Występuje w dwóch odcieniach #1 Light Beige i #2Natular Beige. Ja posiadam oczywiście ten jaśniejszy #1. Produkt nowy jest zafoliowany dość mocno więc nie ma możliwości by był używany wcześniej ;). Ma pojemnośc 6g.



Producent:
„Korektor do twarzy o działaniu rozświetlającym. Pokrywa cienie pod oczami oraz wszelkie inne niedoskonałości skóry.”

Pozytywnie:
+Kryje
Ładnie kryje wszelkie cienie fioletowe/niebieskie. Nie wiem jak natomiast jest z cieniami „czerwonymi”. Nie jest to znowu jakiś mocny korektor ale mi zależało bardziej na rozświetleniu oka. Tą funkcję spełnia bardzo dobrze.
+Wytrzymałość (!)
Jest to naprawdę super wytrzymały korektor/rozjaśniacz! Wytrzymał deszcz, intensywny wysiłek fizyczny i całonocne imprezy! Jestem pod wrażeniem muszę przyznać :).
+Kolor
Wtapia się bardzo ładnie i rozjaśnia oko. W opakowaniu wygląda na trochę za ciemny ale naprawdę się dopasowuje.
+Cena
Tani. Kosztuje na ebay’u ok. 25zł ale w trakcie licytacji można go spokojnie dorwać za niższą cenę (jak ja :D).
+Nie podrażnia/uczula
Mam bardzo wrażliwe i alergiczne oczy ale Missha nie wyrządziła mi żadnej krzywdy :).
+Nie wysusza
Ja nie odczułam żadnego pogorszenia stanu już i tak mocno wysuszonych okolic oczu. Na pewno mogę stwierdzić, że również nie powoduje nawilżenia.



Negatywnie:
-„ Brak współpracy”
Mam namyśli, że nie współpracuje ze wszystkimi kremami pod oczy. Co dziwniejsze najgorzej wypadł w połączeniu z Skin79. Wszedł w każdą zmarszczkę i zaczął się „brylować” i porobiły się nieestetyczne plamy. Sytuacja powtórzyła się z jeszcze innym kremem.



Podsumowanie:
Kupię ponownie. Dobry produkt. Szału nie ma ale jestem z niego bardzo mocno zadowolona :). Jak na razie odpowiada moim „wymaganiom” więc zostanie ze mną na dłużej chyba, że coś się zmieni.
8,5/10

Ps. Podejrzewam, że gdyby nie maska-krem Orientana nie rozjaśniła cieni pod moimi oczami krycie Misshy byłoby za słabe :).

środa, 25 stycznia 2012

Maski-kremy firmy Orientana

Dawno nie pisałam ale mam dużo na głowie ostatnio ;). Ale znalazłam czas na dość długą notkę.




Czas na mój hit poprzedniego roku. Co prawda otrzymałam produkty kilka dni przed sylwestrem ale dalej to stary rok ;).
Dziś będzie o masce-kremie firmy Orientana. Ja zamówiłam zestaw dla cery trądzikowej i tłustej czyli maska-krem z algami do twarzy i maska-krem z czreśni pod oczy. Na początku, gdy przesyłka była jeszcze w drodze zaczęłam się ostro martwić – w końcu ja mam cerę suchą i bałam się, że mocniej się wysuszę. Ale nic z tych rzeczy ;).
Wspomnę jeszcze tylko, że obsługa sklepu jest bardzo mila i łatwo się z nimi skontaktować. Kiedy ja zamawiałam zestaw z ich strony (www.orientana.pl) akurat mieli awarię więc ostatecznie wszystko załatwiałam przez mail’a ale obsługa jest na plus :).

Przed recenzją chciałabym również wspomnieć o sposobie używania masek :). Maskę –krem z alg najlepiej stosować na noc a krem-maskę z czereśni można stosować również jako krem na dzień. Ja oba stosuję tylko jako „sleeping pack” ;).

Maska-krem z alg filipińskich




Producent:
„Maska-krem do cery problematycznej i tłustej z bogatą zawartością alg, które dzięki wysokiej ilości amylozy, chronią skórę przed stanami zapalnymi, pobudzają metabolizm, wspomagają skórę w usuwaniu toksyn, odświeżają i łagodzą skórę łojotokową. Maska-krem reguluje wydzielanie sebum, matuje i doskonale nawilża cerę tłustą.  Dodatkowe naturalne składniki wspierajace takie jak naturalne ekstrakty z owsa powodują wygładzanie zmarszczek i działają ujędrniajaco.  Już po kilku dniach stosowania naturalny krem z alg filipińskich sprawi, że twoja skóra przestanie produkować nadmierną ilość łoju, będzie dobrze nawilżona i oczyszczona. Uzyska długotrwały matowy wygląd.”


Pozytywnie:
+Nawilżenie
Maska porządnie nawilża. Strasznie się bałam wysuszania ale nic z tego :). Rano buzia jest mięciutka i czuć, że nawilżona.
+Łagodzi
Łagodzi wszelkie zaczerwienienia i podrażnienia. Duży PLUS.
+Skład
Jest tak króciutki, że nie ma się do czego przyczepić!
Oto on: Aqua, Laminaria Digitata Extract, Oat Beta Glucan, Ascorbic Acid, Avena Sativa Kernel Extract, Plant Glycerin, Allantoin
Prawda, że fajny ;)?
+Walka z niedoskonałościami
Odkąd używam tej maski mam znacznie mniejszy problem z pojedynczymi niespodziankami. Te które się pojawiają w trakcie tzw. „red alert” szybciej znikają.
+Matuje
Nie mam problemu z łojotokiem ale na bb kremy zawsze musiałam używać puder (mimo, ze mam te o satynowym wykończeniu). Teraz już nie muszę i biedny się marnuje ;)
+Wydajność
Opakowanie zawiera 200g produktu co jest naprawdę dużą ilością. Na dodatek wystarczy niewielka ilość aby nawilżyć buzię.
+Cena
Za wspomniane 200g płacimy ok. 48zł. Przeciętny krem ma 50g więc płacilibyśmy 12zł ;) To naprawdę niewiele.


Neutralnie:
-/+ Konsystencja
Średnio się wchłania. Nie brudzi ubrań ani pościeli ale strasznie się do niej przykleja. Nie jest to przyjemne (na początku) ale też znowu jakoś specjalnie uciążliwe też nie. Wiem też że nie wszyscy lubią konsystencję żelu więc dla wielu może to być problem.



Podsumowanie:
3 razy tak! Ten produkt to mój zdecydowany hit i zostanę z nim na zawsze :). Ewentualnie zamienię go na maskę-krem z papai, bo ma rozjaśniać przebarwienia. Ale ten jak najbardziej polecam szczególnie osobom borykającym się z trądzikiem.
10/10 !!!



  
Maska-krem z czereśni japońskiej pod oczy.


 Z tą maską-kremem już jest troszkę mniej pozytywnie niż z poprzednią ale i tak jest godna uwagi.

Producent:
„Maska-krem z czereśni japońskiej to mocno nawilżający krem pod oczy niezwykle bogaty w antocyjaniny - substancje o właściwościach odmładzających. Działają one osiemnastokrotnie skuteczniej niż witamina C i pięćdziesięciokrotnie mocniej niż witamina E. Ten naturalny krem pod oczy działa silnie nawilżająco, odżywczo, likwiduje cienie i przebarwienia pod oczami.
Trzęsak, zwany w Azji "masłem czarownicy" opóźnia proces starzenia, stymuluje metabolizm skóry i wygładza zmarszczki wokół oczu.  Już po kilku dniach stosowania twoja skóra wokół oczu stanie się jasna, promienna i wygładzona.”


Pozytywnie:
+Rozjaśnia
Rozjaśnia ale nie jest to jakieś spektakularne rozjaśnienie. Ja mam cienie fioletowe (ogromne…) spowodowane alergią i chorobą więc ciągle szukam czegoś co choć troszkę zadziała. I ten krem „coś” zrobił ale dla mnie to za mało. Ale przynajmniej działa ;)
+Cena
Otrzymujemy 40g produktu w cenie 52zł. To bardzo dużo ilościowo biorąc pod uwagę, że kremy pod oczy zazwyczaj są w tubkach 10-15ml i często również w cenie oscylującej lub o wiele przewyższającej 50zł ;).
+Nie podrażnia
+Skład
Również niesamowicie krótki :). Super mi się taki podoba:
Aqua, Prunus Serotina Extract, Hyaluronic Acid, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Fucose, Tremell Fuciformis Sporocarp Extract, Xanthan Gum, Plant Glycerin, Allantoin.


Neutralnie:
-/+ Działanie odmładzające
No nie zauważyłam szczerze mówiąc by moje zmarszczki choć trochę się zmniejszyły. Tuż po aplikacji jakby troszkę maleją ale rano są takie same jak były poprzedniego dnia. Stosuję maskę prawie miesiąc więc troszkę krótko ale minimalne efekty jednak powinny być widoczne.
-/+Nawilża
Niestety nie nawilża długotrwale. Nawet nie nawilża aby starczyło na cały dzień. Rano jest OK. ale wieczorem już mniej. Na pewno nawilża nieporównywalnie lepiej niż Skin79. Jako ciekawostkę mogę dodać, że rano po nałożeniu dość grubej warstwy produktu miałam „ciężkie” oczy i rano jakby wysuszony. Efekt nawilżenia występuje tylko po cieńkiej warstwie :).
-/+Konsystencja
Tak samo jak w przypadku poprzedniej. Troszkę się lepi ale jako, że znajduję się na oczach to mniej przeszkadza. Muszę wspomnieć, że nic się nie leje i jest odpowiednio „zbita” by nie wpływała do oka etc.

Negatywnie
-„Baza”
Na opakowaniu jest napisane, że można go używać również jako krem na dzień. Moim zdaniem jest to wielkie nieporozumienie bo zarówno cienie jak i korektor się koszmarnie na nim rolują. Nie polecam takiej metody użytkowania.



Podsumowanie:
Ciężko mi ocenić ten produkt. Nie jest idealny dla mnie bo nie nawilża tak jakbym sobie tego życzyła. Podoba mi się natomiast efekt rozjaśnienia, bo naprawdę się tego nie spodziewałam (często kremy są reklamowane jako rozjaśniające/wybielające a wiemy jak z działaniem…). Jeśli nawet znajdę maskę-krem na noc pod oczy to i tak kupię tą ponownie tylko dla efektu rozjaśnienia.
6/10

czwartek, 29 grudnia 2011

SKIN79 The Oriental Lifting Eye Controller

Mój pierwszy azjatycki nabytek poza BB creamami. Jednak moje uczucia wobec niego są mieszane. Używam go od 3tygodni. Produkt jest zaplombowany więc mamy pewność, że nikt przed nami go nie używał. Ja zamawiałam go ze strony www.alledrogeria.pl.

Obietnice producenta:
„Unikalna mieszanka orientalnych herbat zawarta w tym lekkim kremie-żelu pomaga delikatnej skórze wokół oczu i ust odzyskać elastyczność. Krem pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, zatrzymując wilgoć w głębokich partiach skóry gwarantuje Twojej skórze komfort przez cały dzień. Ponadto dzięki zawartości adenozyny krem charakteryzuje się działaniem przeciwzmarszczkowym sprawiając, że zmarszczki wyglądają na mniejsze i bardziej wygładzone. Ekstrakt z kawioru odżywia i sprawia, że skóra nie jest sucha i napięta.”
Tłumaczenie ze strony alledrogeria.pl

Pozytywnie:
+Zapach
Niesamowicie mi się podoba. Pachnie trochę „tanim” luksusem ale nie nachalnie.
+ Napinanie
Rzeczywiście delikatnie napina skórę.
+Nie podrażnia
Nie zauważyłam u siebie nawet najmniejszego zaczerwienienia.
+Konsystencja
Szybko się wchłania. Przypomina krem-żel.

Neutralnie:
-/+ Cena
za 15ml płacimy ok. 40zł. Trochę za dużo za mało działający krem.

Negatywnie:
- Opakowanie
Ciężko dozować odpowiednią ilość produktu pompką. Zawsze wychodzi więcej niżby się chciało. Na dodatek nie wiadomo ile zostało produktu.
-Działanie
Oprócz napinania nie ma żadnej poprawy a o nawilżeniu nawet nie wspomnę.


Podsumowanie:
Nie kupię ponownie i raczej nikomu nie polecę. Skoro na moje malutkie zmarszczki spowodowane przesuszeniem skóry nie działa to jak ma działać na zmarszczki spowodowane wiekiem?
3/10


-----------

Notka krótka jest więc zamierzam się pochwalić tym co m.in. znalazłam pod choinką ;) Wszyscy się chwalą  to czemu nie ja ;)?




Pachną tak jak lubię - bardzo słodko! Jednak chyba "Music" bardziej przypadła mi do gustu ale uwielbiam je obie ;)

ps. Coś dzisiejsze zdjęcia ogólnie krzywo mi powychodziły ... ;)

środa, 28 grudnia 2011

SVR, Topialyse Sensitive Palpebral (Łagodzący krem do powiek)

Krem do powiek który według mnie jest genialny zarówno na nie jak i pod oczy. Niestety jest drogi dlatego ciągle poszukuję tańszego zamiennika ale jeśli któraś z Was ma palącą potrzebę nawilżenia to polecam go. A dlaczego? :)


Producent o produkcie:
„Uzupełnia niedobór związków lipidowych, niweluje przesuszenie skóry, ogranicza świąd, zmniejsza przekrwienie powiek, zapobiega nadkażeniom bakteryjnym, zapobiega wnikaniu alergenów dzięki efektowi bariery, łagodzi podrażnienia.
Wskazania: problemy skóry powiek o różnym podłożu: AZS, alergie (kosmetyki, preparaty do czyszczenia szkieł kontaktowych, pyłki roślin), stany zapalne powiek, suchość (kuracje wysuszające skórę powiek, ekran komputera, klimatyzacja). Przeznaczony do wszystkich grup wiekowych: niemowląt, dzieci, dorosłych.
Nie zawiera substancji zapachowych, parabenów, hypoalergiczny.”


Pozytywnie:
+Działanie
Nawilża bardzo mocno i niwieluje przesuszenie skóry.
+Nie podrażnia
+ Skład
Nie zawiera niepotrzebnych, szkodliwych substancji
+ Wydajność
Mi starczył na niecałe pół roku. Uważam, że jak na 10ml to dość dużo.
+Konsystencja
Nie za bardzo żelowa. Według mnie bardziej kremowa ale bardzo ładnie i szybko się wchłania. Nadaje się pod makijaż.

Negatywnie:
- Cena
ok. 60zł za 10ml. Moim zdaniem to za dużo.

Podsumowanie:
Jestem na TAK. Super produkt szkoda, że z taką ceną. Ale teraz są wyprzedaże może gdzieś go dorwę za połowę ceny ;)? Ogólnie – BARDZO POLECAM.
9/10

ps. Ja go używałam również pod oczy i świetnie niwelował mniejsze zmarszczki spowodowane przesuszeniem skóry : >.

wtorek, 27 grudnia 2011

Flos Lek - żele pod oczy

Seria Do Pielęgnacji Oczu:
 -> Ze świetlikiem i babką lancetowatą do powiek i pod oczy
->  Z arniką pod oczy na sińce, obrzmienia
Mam mieszane uczucia do obu przedmiotów. Na początku było fajnie a potem coś się popsuło i zaczęły mnie podrażniać. Jako że oba teoretycznie są inne to działanie mają to samo więc dlatego łącze je w jednej recenzji.

Obietnice producenta:
„[…]Działa przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, przeciwalergicznie i kojąco. Biologicznie aktywne wyciągi roślinne zawarte w żelu pobudzają mikrokrążenie, likwidują opuchliznę, uspokajają zestresowaną skórę. Preparat działa kojąco i rozświetlająco”
i
„Polecany do pielęgnacji okolic oczu dla każdego rodzaju skóry płytko unaczynionej. Także dla osób, u których pod wpływem czynników zewnętrznych lub wysilania wzroku przy pracy np. z komputerem, występują objawy przemęczenia(sińce, obrzęki wokół oczu i powiek).”


Pozytywnie:
+ Cena
Każdy ma po 15ml i kosztuje ok. 6zł.
+ Wydajność
Są bardzo wydajne. Nie minął jeszcze rok a ja dalej mam ich bardzo dużo (i niestety muszę wyrzucić :<)

Neutralnie
-/+ Konsystencja
Szybko się wchłaniają i nie ma żadnej tłustej warstwy. Jednak po czasie zaczęło mi przeszkadzać to, że są w formie żelu.
-/+ Działanie
O ile na początku używania żelu z „Babką lancetową” to widziałam minimalne zredukowanie sińców. Natomiast „Arnika” nic nie zmieniła. Jednak oba na pewien sposób chłodziły i koiły oczy.
-/+ Podrażnienie
Na początku przez pierwsze 3-4miesięcy działanie było ok. Potem była 2miesięczna przerwa i zaczęły mnie podrażniać. Dlatego trudno mi ocenić czy to one się popsuły czy akurat mam teraz wrażliwszą skórę wokół oczu.



Podsumowanie:
Nie mam wobec tych żeli żadnych negatywnych odczuć jednak nie sądzę bym kupiła je ponownie. Jakoś przestała mi się podobać konsystencja żelu oraz potrzebuję mocniejszych nawilżaczy ;)
5/10