Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokeshi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokeshi. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 grudnia 2011

Berlin ;)

Muszę się pochwalić, że wczoraj dostałam od Mikołaja mój ulubiony kolorowy kosmetyk do ust ale w innym odcieniu ;) Bardzo dziękuję!
Wczoraj również, pojechałam do Berlina na weihnachtsmarkt. To już prawie tradycja, że jeżdżę tam na Mikołajki. Jednak tym razem głównym powodem było przedstawienie w teatrze Chamäleon pod tytułem „WUNDERKAMMER” australijskiej grupy C!RCA. Bardzo polecam to każdemu! Na dodatek nie trzeba znać niemieckiego bo przedstawienie oparte jest na akrobatyce. Wyśmienite, bardzo mi się podobało.
Ale w trakcie odwiedzin Berlina nie mogło zabraknąć odwiedzenia Alexa Center ;). Tam wpadłam do Claire’s gdzie zakupiłam takie słodko wyglądające błyszczyki:

Jest mój ukochany motyw kokeshi! Mam nadzieję, że kolory nie wyglądają na jednolite bo nie są ;).
 Pachną nieziemsko ale ciekawa jestem jak z ich trwałością. Już niedługo biorę się za ich testowanie :).


ps. Od kilku dni używam SKIN79 The Oriental Lifting Eye Controller i myślę, że za 2-3tygodnie go zrecenzuję bo zdążę go w miarę dobrze poznać.

poniedziałek, 21 listopada 2011

Co to Kokeshi?

Zanim wstawię notkę z pierwszą recenzją kosmetyku, chciałabym najpierw wyjaśnić sobie skąd nazwa bloga i nick.
 - „amai” – z japońskiego znaczy „ładna”
 - „kokeshi” – rodzaj laleczek wywodzących się w północnej Japonii. Oryginalne były robione z drewna. Mają charakterystyczny cylindryczny/owalny kształt.  Bardzo lubię ten motyw ponieważ jest dziewczęcy ale nie przesadnie słodki (chociaż to też zależy od kolorów ;)).
Posiadam kilka Kokeshi jednak żadna z nich nie jest oryginalną z Japonii ;). Niektóre kupiłam w Polsce inne za granicą.

1) VOX
 Moja pierwsza laleczka ;). Kupiona w sklepie meblowym VOX. Jest bardzo śliczna i według mnie stylowa. Planuję zakup jeszcze jednej laleczki z tej serii.  Można je zamówić przez Internet.



2)  Kimmi Junior
Jedną kupiłam a dwie dostałam w prezencie. Są dość drogie i troszkę  przesłodzone, ale i tak je uwielbiam. Można je kupić na ich stronie domowej. W Polsce nie są dostępne.



3) Flo
Ogromna skarbonka! Również jest przesłodzona ale i tak wspaniała ;). Kupiłam ją rok temu i trafiłam akurat na wyprzedaż. Jak na razie nic do niej nie wrzucam bo przeraża mnie jej pojemność  – ma 20cm wysokości.



4) Motywy kokeshi
Mam jeszcze kilka przedmiotów z tym motywem a mianowicie: dzbaneczek i 3 filiżanki z Nanu-Nana, piórnik/kosmetyczkę z Empiku i kilka innych tego typu drobiazgów. Żadnej z wymienionych wyżej rzeczy nie szukałam na siłę – wbrew pozorom motywy z Japońskiej kultury bardzo łatwo znaleźć w wielu Polskich sklepach. Na dodatek nie są one najczęściej drogie.

A już niedługo recenzje moich BB kremów ;).