piątek, 13 stycznia 2012

MINI RECENZJE cz. 1

Ostatnimi czasy nazbierało mi się trochę próbek i postanowiłam je w końcu wykorzystać. Wielokrotnie słyszałam jednak, że nie powinno się ich używać ale jak to się teraz modnie mówi – who cares ;).
 
1. La Roche- Posay NUTRITIC (biolipidy 5%)



Producent:
“Odżywczy krem regenerujący. Łagodzi 4 oznaki skóry suchej: uczucie ściągnięcia, wrażliwość, brak elastyczności, szorstkość. Do bardzo suchej skóry – biolipidy 5%.”
 
Cena ok. 55zł /40ml
Ja miałam próbkę 3ml i nie wiem jakim cudem ale krem musi być strasznie wydajny ponieważ starczyła mi na pełne 3 użycie (na całą buzię) i jeszcze potem na same policzki.

 
Pozytywnie:
+ Wydajność
Jak już wspomniałam krem jest bardzo wydajny ;).
+ Cena
Za taki wydajny produkt jest to niewielka cena.
+Nie uczula
Mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Odczułam natomiast ulgę po jego nałożeniu.
+ Konsystencja
Bardzo treściwa. Czasami mam na takie coś ochotę ;). Na dodatek szybciutko się wchłania i dobrze współpracuje z BB kremami.
+Zapach
Mi zapach się niezmiernie podobał. Trochę apteczny ale przyjemny.
+Nawilżenie
Ten krem świetnie nawilża skórę :)! Mogłabym nawet powiedzieć, że czuję te biolipidy :D.
 
Neutralnie:
-/+ Skład
Występuje jeden składnik do którego można się przyczepić jednak całość prezentuje się całkiem dobrze :).
 


Podsumowanie:
Kurczę kupiłabym ponownie jako krem na dzień gdyby nie to, że pod koniec stycznia lub na początku lutego dostanę mojego winogronowego Baviphata ;). Naprawdę polecam ten krem. Niestety nie mogę odpowiedzieć jak się ma działanie długotrwałe produktu ale to po użyciu jest naprawdę OK.
9/10

środa, 11 stycznia 2012

Stapiz Sleek Line Repair

Taka drobna odskocznia od kosmetyków kolorowych. Dziś będzie o szamponie i masce firmy Stapiz. Są to kosmetyki profesjonalne i niedostępne w drogeriach typu Rossman, Natura etc. Nie oznacza to, że ciężko je dostać. Nie są też znowu bardzo drogie. Ale niestety – nie przypadły mi do gustu.


Szampon
300ml/ ok 10zł

Obietnice producenta:
„Szampon zalecany do włosów zniszczonych, po zabiegach koloryzacji i trwałej ondulacji. Dzięki zawartości dużej ilości protein jedwabiu intensywnie nawilża i odżywia włosy, nadając im blask i witalność.”

 Nad szamponem nie będę się rozwodzić, bo dla mnie szampon ma tylko dobrze myć :). I ten jest dobry bo ładnie oczyszcza i pięknie pachnie. 




Maska
250ml / ok 20zł

Obietnice producenta:
„Polecana jest do pielęgnacji włosów suchych oraz po zabiegach chemicznych. Dzięki wyciągom roślinnym i proteinom jedwabiu głęboko odżywia strukturę włosa od nasady aż po same końce, przywraca im miękkość i sprężystość. Maska łatwo rozprowadza się na włosach ułatwiając ich rozczesywanie i układanie, przywraca włosom zdrowy wygląd powoduje, że stają się one silniejsze, bardziej lśniące i gładsze w dotyku. Systematyczne stosowanie maski sprawia, że włosy odzyskują piękny, zdrowy wygląd oraz poprawia się ich kondycja.”


Pozytywnie:
+Zapach
Mi się on szalenie podoba. Mojej mamie kojarzy się natomiast z dawnymi preparatami do włosów  … używanymi przez mężczyzn ;)
+Połysk
Włosy po użyciu błyszczą bardzo mocno.
+ Wpływ
Nie obciąża włosów. To dla mnie duży plus. 



Negatywnie:
I tutaj niestety nie mogę wypisać tego w punktach. Nie podoba mi się przede wszystkim to, że rozjaśnił mi włosy :|. Mam ciemny brąz z popielatym blaskiem a tu nagle zrobiły mi się jaśniejszy z rudawym akcentem. To jest dla mnie koszmarnie nieładne. Dalej – włosy się kręcą na wszystkie strony po użyciu tej maski a ja mam włosy proste. Gdyby to były jeszcze jakieś ładne fale… nie, to są pojedyncze włosy które odstają od głowy dziwnie powykręcane. Nie nadają się również potem do stylizacji.

Podsumowanie:
Nie kupię ani szamponu ani maski ponownie. Nigdy nie chciałam włosów rozjaśniać a tu taka nieprzyjemna niespodzianka ;/. Mam nadzieję, że szybko zużyję maskę do końca (niestety jest wydajna...) i poszukam czegoś lepszego. Może zamówię coś z osławionych helfy.pl ;)

2/10