Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. uguisu no fun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska. uguisu no fun. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 marca 2012

UGUISU NO FUN

Wszyscy mają i wszyscy znają ale swoje kilka słów o tym produkcie chcę dodać ;)
Uguisu no fun czyli kupka słowika. Nie brzmi zbyt apetycznie ;).
O uguisu na świecie zrobiło się sławnie po tym jak Victoria Beckham powiedziała, że w walce z trądzikiem właśnie to jej pomogło (wiki).



Nowy produkt jest zafoliowany a obok na zielonej karteczce są japońskie krzaczki więc nie wiem co jest tam napisane. Jedno opakowanie zawiera 26gram kupki a cena wynosi ok. 70zł z przesyłką. Ma starczyć na około 50-60 zabiegów.

Co ma zdziałać?:- oczyścić twarz z makeupu- zapewnić oczyszczenie i wygładzenie cery-rozjaśnić-zwalczyć niedoskonałości, głównie trądzik

Uguisu można używać na dwa sposoby:
1.      Razem z żelem do mycia twarzy. Dodaje się wtedy 1/3 łyżeczki proszku a potem myjemy buźkę.
2.      Tylko z wodą jako forma mycia twarzy. Na dłoń wysypujemy 1/3 łyżeczki, dodajemy wodę i myjemy twarz. Następnie możemy zmyć „preparat” lub zostawić go w formie maski na 15 do 20minut.



Ja uguisu stosuję tylko w formie maski. Wcześniej normalnie oczyszczam twarz. Po prostu szkoda mi marnować tej kupki na mycie.

Na Internecie dużo pisano o zapachu maseczki. Ja mam bardzo wrażliwy węch więc troszkę się obawiałam czy wytrzymam. Mogę was zapewnić, że spokojnie da się wytrzymać :). Pachnie specyficznie ale nie jest to „smród”.
Nakładając maseczkę ma ona brązowy kolor lecz po wyschnięciu na twarzy robi się bardzo jasna wręcz beżowa.
  
Teraz może troszkę o działaniu. Gdy zamawiałam uguisu pokładałam z nim nadzieję do zwalczenia ostatnich wyprysków po trądziku. Jednak zanim przyszło zdążyłam to zrobić. (między innymi dzięki masce-kremie). Po otrzymaniu miałam nadzieję, że rozjaśni przebarwienia.

Raz na jakiś czas wyskoczy mi jakiś pojedynczy pryszcz i potraktowany uguisu następnego dnia już się nie pokazuje ;). Więc działanie antytrądzikowe jest zaliczone :).
Z rozjaśnieniem nie jest już tak wesoło. Używałam go miesiąc jednak nie zauważyłam, żadnego rozjaśnienia przebarwień. Stosuję go teraz razem z innymi produktami przeciwko pozostałościom walki z trądzikiem i widzę ogromne efekty :). Jednak jestem pewna, że to nie dzięki uguisu. (jakie to produkty napiszę gdy efekty będą jeszcze większe :) na dzień dzisiejszy zdradzę, że po miesiącu blizn już nie ma ale zostały tylko przebarwienia).
Innymi aspektem jest gładkość skóry. Z tym jak najbardziej się zgodzę. Efekt po użyciu uguisu wyjątkowo utrzymuje się długo. Mogę nawet powiedzieć, że prawie dwie doby. Skóra jest bardziej promienna, wygładzona i wszystko lepiej na niej leży :).


 Pozytywnie:
+ Działanie     + antytrądzikowe
                        +wygładzające
                        +oczyszczające

Neutralnie
+/- Stosunek wydajności do ceny
Co prawda 70zł za 26gram proszku to jest dużo (zdecydowanie za dużo…) ale produkt jest wydajny. Używam go ponad dwa miesiące i zużyłam chyba 1/8 całości :)

Negatywnie:
- Rozjaśnienie
A właściwie jego brak. Rozjaśnia twarz w sensie oczyszczenia ale nie rozjaśnia przebarwień.

Podsumowanie:
Z pewnością jest to dobry produkt. Na pewno polecam go osobom, które walczą z trądzikiem. Ci, którzy nie mają niedoskonałości też będą z uguisu zadowoleni, bo naprawdę dobrze odświeża twarz :). Sprawę czy kupię ponownie czy nie, nie rozstrzygnę. Na razie szukam produktów rozjaśniających a uguisu do nich nie należy ale chyba raz na tydzień jego używanie mi sprzyja więc starczy mi na bardzo długo :). Ostatecznie polecam:).
7/10