Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inglot. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 marca 2012

Inglot Liquid Eyeliner

Tu od razu muszę wspomnieć, że kupiłam go chyba dwa-trzy lata temu. Następnie chciałam po kilku miesiącach dokupić drugi (bo tak mi się spodobał) ale okazało się, że zostały wycofane :<. Teraz znowu są w sprzedaży i właściwie takie same ale chyba różnią się numerkami.



Ja posiadam nr 26. Jest to czarny kolor z malutkimi połyskliwymi drobinkami. Bardzo mi się podoba.  Kolor jest intensywny.


Trwałość jest zadowalająca. Nie wiem czy z racji wieku ale coraz krócej wytrzymuje na powiekach. Szybciej się kruszy. Ale również na samym początku użytkowania nie powalał na kolana. Do końca dnia wytrzymywał „jako tako” ;).
Aplikacja jest łatwa i przyjemna. Bardzo łatwo zrobić zarówno cieniutką jak niteczka kreseczkę ja i grubszą ;).



Pozytywnie:
+Kolor
+ Stosunek wydajności do ceny
Eyeliner ma 4ml i kosztuje koło 20zł.
+Aplikacja

Neutralnie:
-/+ Trwałość
Jak wspomniałam – kruszy się. Ale to raczej przez to, że mam go już troszkę ;)



Podsumowanie:
Kupię ponownie i polecam ^^. Nie wiem jak z innymi odcieniami ale czerń jest czernią i produkt jest świetny ;)
9/10