Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 maja 2012

GINVERA Marvel Gel


Znany wszystkim, większość wypróbowała i pokochała ;). Czy im mnie porwało to azjatyckie cudo?



Producent:

“10 Amazing Efficacies 
1) Removes blackheads painlessly2) Softens the cornified layer and gently removes dead skin cells3) Refines pores and reveals finer, smoother skin4) Fades pigmentation spots and acne scars 5) Removes oil seeds around eye area 6) Regulates and balances oil secretion, prevent pimples 7) Evens out skin tone to give skin clarity8) Dull and rough skin becomes smoother and fairer9) Stimulates skin metabolism, skin becomes younger10) Allows rapid and instant penetration of skincare products applied subsequently”

Dużo obietnic takich jak m.in – pozbycie zaskórników/wągrów, nadanie skórze gładkości dzięki peelingowi, pozbycie się blizn, regulacja natłuszczenia twarzy, rozjaśnienie  .



Pozytywnie:
+Rozjaśnia
Ale jest to tylko chwilowe. Na jeden dzień i tyle.
+ Wydajny
Mam go już prawie 5miesiecy i dopiero teraz zaczyna się kończyć.
+Cena
Płacimy ok. 50zł (z przesyłką) za 60ml na Ebayu. Jest ok.
+Nadaje skórze miękkość i gładkość.

Neutralnie:
-/+Peeling
Z jednej strony delikatny a z drugiej dwa razy „poparzyłam” sobie skrzydełka nosa…
-/+ Opakowanie
Z jednej strony wygodna tubka z której łatwo wydobyć produkt a z drugiej nieprzezroczysta przez co nie widać ile zostało produktu. Na dodatek pod koniec użytkowania zapowietrza się.

Negatywnie:
- „Blackheads”
Ja mam raptem kilka w okolicy nosa i nawet z nimi sobie nie poradził no cóż.
- Nie niweluje blizn
Wszystkie blizny jakie miałam niestety nie zostały  zmniejszone ani nawet rozjaśnione (w sensie długotrwałym).
- Nie zmniejsza przebarwień
-Nie pozbywa się suchych skórek.



Podsumowanie:
Na mnie szału produkt nie zrobił. I raczej nie poleciłabym go osobom z problemem  zaskórników/wągrów, bo skoro z moimi malutkimi sobie nie poradził to co z ich? Chociaż patrząc na pozytywne opinie może działa tylko w przypadku „mocnych” problemów? Nie wiem. Ja nie polecam.

4/10

sobota, 14 kwietnia 2012

Pat&Rub - Stymulujący Piling do ciała

Nie wiem czemu firma tak spolszczyła słowo „peeling” skoro na każdym innym produkcie kosmetycznym to słowo występuje w formie rodzimej ;). Może chcieli się wyróżniać?

Producent:
„Rozmarynowo-cytrusowy piling do ciała Home SPA z soli, cukru i olei roślinnych dokładnie złuszcza skórę, przywracając jej blask i świeżość. Zawarty w pilingu olej słonecznikowy nawilża i odżywia. Olejki rozmarynowy, grejpfrutowy  i cytrynowy poprawiają ukrwienie oraz odżywiają skórę, a olejek mandarynkowy łagodzi podrażnienia. Śródziemnomorski aromat  pilingu Home SPA stymuluje zmysły i koi nerwy.”
Sposób użycia:
„Użycie pilingu do ciała w kąpieli lub pod prysznicem zastąpi użycie balsamu lub masła po kąpieli. Można stosować 2-3 razy w tygodniu. W wannie warto użyć pilingu na początku kąpieli, a potem zanurzyć wypilingowane ciało w wodzie. Zawarte w scrubie oleje uczynią kąpiel wyjątkowo odżywczą dla skóry.”


Pozytywnie:
+Nie uczula/podrażnia
+Zapach
W tym przypadku jest to zapach typowo cytrusowy i na dodatek bardzo pobudzający :).
+Peeling
Nie jest na tyle mocny by podrażniać ale nie jest również słaby. Efekt jest idealny :).
+Skład:
Sucrose, Sodium Chloride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride (Fractionated Coconut Oil), Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Tocopherol  (mixed), Beta- Sitosterol and Squalene, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Citrus Grandis Peel Oil, Citrus Nobilis Peel Oil, Rosmarinus  Officinalis Leaf Oil, Citral, Citronellol, Geraniol, D-Limonene,  Linalool


Neutralnie:
-/+ Stosunek ceny do wydajności
Piling kosztuje 99zł za 450ml. Trochę za dużo bo przeciętnie peelingi kosztują około 15zł  za 200ml.
-/+ Opakowanie
Wolałabym inną formę niż „pudełko” ponieważ trudno wyciągnąć peeling nie zalewając go ;/. Ale to kwestia gustu – niektórzy będą woleli tubki inni pudełka. Również ciężko jest go zakręcić jak ubrudzi się boki peelingiem.

Negatywnie:
-Dwa w jednym?!
Peeling ma za zadanie nawilżać tak by po wyjściu z kąpieli nie trzeba było używać masła lub balsamu. Uważam, że pod tym względem jest tragiczny. Nawilżenie jest zerowe a ciało jest pokryte tłustą warstwą która przy wycieraniu ręcznikiem zostaje przez niego „ściągnięta”. Za to duży minus, bo to miało być główne działanie produktu.


Podsumowanie:
Tego produktu niestety nie polecam. Ta tłusta warstwa po myciu jest beznadziejna i bardziej mnie denerwuje po kąpieli a peeling przecież należy do serii SPA więc powinien sprawiać relaks :P. Niestety.
4/10